Za Obiektywem

TROCHĘ O MNIE. POZNAJMY SIĘ 

                       

Cześć ! LifePixels to ja, Artur Szymański. Mówcie mi Artur, po prostu, bez "Pan". Jestem niesamowitym szczęściarzem, wykonuję najpiękniejszy zawód - zawód fotografa ślubnego. Spytacie dlaczego ? Odpowiem... bo dzięki fotografii mogę pracować ze szczęśliwymi ludźmi.  Mówią, że artystyczna ze mnie dusza i chyba coś w tym jest. Jako dziecko lubiłem przenosić to co widzę, na papier - przy pomocy ołówka. Dziś robię to samo. Zmieniło się tylko narzędzie. Współpracuje z parami młodymi już 9 lat. Robienie zdjęć to pasja, która pochłonęła mnie całkowicie i szybko stała się sposobem na życie. Aparat jest moim nieodłącznym towarzyszem - razem utrwalamy to, co ważne, a zarazem warte zapamiętania. Czy ja pracuję ?

Nie ! Dobrze się bawię robiąc to co robię.

JAKIM JESTEM FOTOGRAFEM ŚLUBNYM

Jako fotograf ślubny, przez sporą część dnia jestem bliżej Was niż ktokolwiek inny. Nie krępuję moją obecnością, wręcz przeciwnie, zarażam spokojem i ogarniam kuwetę byście Wy mogli żyć chwilą. Fotografuję Was, Waszych bliskich i cały ten uroczy bałagan dookoła. 

Jestem mega czuły na emocje i bliskość, co z resztą widać na moich zdjęciach. Czasami opuszczam aparat, aby doradzić lub uspokoić. Wychodzę z Wami na parkiet ! ...bo w końcu jak można uchwycić imprezę z boku ? Mam kilka magicznych obiektywów, które lubią ze mną współpracować i pokazują to, co widzę z odrobiną magii obrazu, na którą nie potrafię znaleźć określenia słownego.  

MEGAMOCE

Moje megamoce to niewidzialność podczas pracy połączona z umiejętnością obserwacji i łatwością w łamaniu barier. Lubię ludzi i lubię ich fotografować. Jestem czujny i w każdej chwili gotowy na wszystko, co może tego dnia się wydarzyć. Intuicyjnie wiem, gdzie się ustawić i w którą stronę patrzeć.

CZEGO SZUKAM NA ZDJĘCIACH ?

Ludzi... jest to najbardziej pożądany przeze mnie element, który jest głównym tematem moich zdjęć, ale czego jeszcze ? Subtelnych emocji, których nie boicie się pokazać w życiu codziennym. Zjawiskowego światła oraz drobnych gestów i detali tworzących Wasze opowieści. 

Nie chcę tworzyć standardowej fotografii. Chcę dawać moim parom zdjęcia, które są naturalne, spontaniczne, czasem nieco poetyckie, ale przede wszystkim autentyczne. Uwielbiam proste kadry i czyste emocje - bez reżyserowanych, sztucznych uśmiechów czy aktorskich zapędów.

POZA FOTOGRAFIĄ

Mieszkam w małej miejscowości Słubice. Jestem zwyczajnym, spokojnym gościem, pozytywnie nastawionym do życia, świata i ludzi. Uwielbiam się śmiać i robię to bardzo często. Generalnie dość wesoła ze mnie dusza. Tak mówią :) Podobnie jak bez fotografii nie wyobrażam sobie świata bez muzyki. Wciąż mi coś gra, jak nie w słuchawkach to w duszy. Jestem fanem Michaela Buble, lecz nie mówię "nie" innym gatunkom.  Lubię dobry film i dobre jedzenie. Dużo czasu w wolnych chwilach spędzam na rowerze, czytam książki lub oglądam mecze - FC Barcelony ;) Co jeszcze ? Śpiewam pod prysznicem, tańczę gdy nikt nie patrzy i wyjadam suszone banany z musli.  

TO CHYBA TAKI TELEGRAFICZNY SKRÓT A JEŻELI BYŚCIE CHCIELI MNIE BLIŻEJ POZNAĆ TO KAWA, HERBATA, CIASTECZKO – ZAWSZE MILE WIDZIANE JEŚLI MAM WOLNY CZAS.

KONTAKT

kontakt.lifepixels@gmail.com

727-932-150

Słubice ul. Płocka 68

ZNAJDŹ MNIE NA...

© Life Pixels - Fotografia ślubna 2019